KOTŁY CO

Budując swój dom nie miałam pojęcia o wielu istotnych aspektach składających się na całokształt tej oto budowli. Dla mnie budowa domu to pustaki, cement, podłogi, ogrzewanie, woda. Muszą być pokoje, łazienki i kuchnia. Jakież było moje zdziwienie gdy firma, której zleciłam budowę domu, zwracała się do mnie z różnymi pytaniami o szczegóły budowy.

Chodziło w szczególności o wybór asortymentu, z jakiego mają być wykonywane poszczególne elementy składowe domu. Przebrnęłam przez wybór rodzaju okien i dachu mojego domostwa. Problem pojawił się przy wyborze kotła co. A więc cóż taki laik, jak ja może wiedzieć o kotłach co? W dodatku mężczyzny w moim życiu żadnego nie było, więc musiałam się wziąć w garść i usiąść do wspaniałej „encyklopedii” jakim jest Internet i zasięgnąć języka na forach internetowych. Przestałam zwracać uwagę na koloryowych kotły co, a skupiłam się na oszczędności energii i modnej w XXI wieku ochronie środowiska, bo kocioł co, musi według specjalistów spełniać oba te warunki. Rodzaj nośnika energii – w języku specjalistycznym – jest naprawdę imponujący, a czasami wręcz zaskakujący – od pospolitego węgla, po gaz ziemny, gaz płynny, olej płynny, olej opałowy, eko-groszek, zrębki, palety, biomasa, prąd elektryczny, i inne po oleju roślinnego. Ja jestem tradycjonalistą i wybrałam węgiel. Teraz jestem specjalistą od kotłów co, mogę służyć swoją wiedzą, a wybór grzejników w szczególności grzejniki łazienkowe był już pestką. Co ciekawe, w okolicy udało się znaleźć skup katalizatorów i sprawa była załatwiona.