Lampy awaryjne w budynku

Aby zagwarantować bezpieczeństwo ludzi znajdujących się w budynku należy go prawidłowo przygotować na ewentualnośc ewakuacji. W tym celu trzeba już w fazie projektowej uwzględnić fakt, że powinny istnieć co najmniej dwie realne drogi wyjścia z budynku (w przypadku obiektów o wyjątkowo dużej powierzchni nawet wiecej niż wspomniane dwie). Istnieje przy tym konieczność uwzględnienia różnych okoliczności ucieczki z budynku.

Jeśli np. zaistnieje koniecznosć odłączenia prądu (bądź zasilanie padnie w wyniku awarii) niezbędne będzie dodatkowe oznaczenie drogi za pomocą modułów ewakuacyjnych. W praktyce oznaczać będzie to tyle, że w budynku obecne będzie oświetlenie awaryjne zasilane niezależnym agregatorem lub baterią – włączane w sytuacjach alarmowych. Dodatkowym ułatwieniem (uznawanym praktycznie za standard) będzie rozstawienie na scianach makiet z nadrukiem fosforyzującym, które w ciemności pokazują kierunek ewakuacji gdyby z jakiegoś powodu nie zadziałalo oświetlenie awaryjne bądź nie było ono zamontowane. Makiety takie są względnie tanie, w związku z czym wiele budynków je posiada. Na zakończenie warto napisać, ze typowy moduł awaryjny powinien mieć wystarczająco dużo mocy, by ludzie mogli poruszać się w ciemnym korytarzu. Nie ma natomiast potrzeby, by oświetlał wszystko maksymalnie. W warunkach, w których lampy tego typu będą używane zdecydowanie nie czyta się książek, a jedynie szuka drogi ewakuacyjnej z budynku na zewnątrz. W tym celu potrzeba jedynie widzieć kontury pomieszczeń, drzwi i klamki. Choć oczywiście trzeba zadbać o to, aby było dość światła, by o nic się nie potknąć.